23 czerwiec 2019 08:18
5.0
(0 ocen)
0
1

Komentarze (0)

Dla tego dowcipu nie ma jeszcze żadnego komentarza.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Podobne dowcipy

13 sierpień 2011 14:51
Spotykają się trzy rekiny, jeden mówi:
-Wczoraj zjadłem jakiegoś francuza i do dzisiaj mi się odbija jego perfumami.
-to jeszcze nic-mówi drugi-ja tydzień temu zjadłem ruska i do dzisiaj nie mogę płynąć prosto.
-to i tak nic-mówi trzeci-ja 2 tygodnie temu zjadłem polskiego posła, łep miał taki pusty że do dzisiaj nie mogę się zanurzyć!
8.9
(49 ocen)
0
0
12 wrzesień 2013 08:41
Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko. Niestety, dziecko urodziło się bez uszek.
Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko.
Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi: \'Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat,
albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz!\'
Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął: \'Ojej jakie piękne dziecko!\'
\'Dziękuję Jasiu\' powiedziała sąsiadka, \'A dlaczego tak ci się podoba?\'
\'No ma piękne raczki i nóżki i nosek i piękne duże oczy\' mówi Jasio, dodając:
\'Czy wszystko w porządku z jego wzrokiem?\'
\'Och tak\' odpowiada dumna sąsiadka \'Doktor powiedział że ma świetny wzrok, 10/10\'.
\'To dobrze\' odpowiada Jasio \'bo miałby przejebane gdyby musiał nosić okulary\'
9.0
(205 ocen)
0
1
16 sierpień 2011 00:09
- Czy zauważyłaś, że od czasu jak zaczęliśmy Johnowi płacić pensa za każdy dobry stopień, przynosi ze szkoły same piątki? - zapytał Szkot małżonki.
- Coś mi się zdaje, że on się dzieli z nauczycielem - odpowiedziała żona.
8.1
(18 ocen)
0
0
24 grudzień 2011 12:03
Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Tramwaj.
A co to jest: gruby, czerwony i jak wchodzi, to sprawia przyjemność?
- Mikołaj!!!
25 lipiec 2013 10:34
Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie...
Rabin mówi do ksiedza: - To niemożliwe, że żyjemy...
Ksiadz: - No właśnie, to musi być znak od Szefa...
R: - Tak, to znak od szefa, żebysmy się wreszcie pogodzili.
K: - Tak, koniec waśni między religiami...
R (wyciąga piersiówkę): - Napijmy się, żeby to uczcić.
Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował.
K: - A ty ?? ?
R: - A ja poczekam aż przyjedzie policja!
9.0
(55 ocen)
0
0
~Tomek Wilczek
24 październik 2014 21:43
Żona budzi się o drugiej w nocy, patrzy a tu mąż też nie śpi i chodzi po sypialni. Pyta:
- Nie możesz zasnąć?
- Tak. Wiesz, strasznie chce mi się bzykać...
- No to chodź tu do mnie - i podnosi koc
- Nieee , rozchodzę...
7.9
(45 ocen)
0
0