28 marzec 2019 20:18
5.3
(22 ocen)
0
0

Komentarze (0)

Dla tego dowcipu nie ma jeszcze żadnego komentarza.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Podobne dowcipy

27 styczeń 2014 17:20
Przychodzi syn ze szkoły:
- Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
- A co się stało?
- Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do ch*ja, co za różnica?
- Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
- Tato, byłeś już w szkole?
- Jeszcze nie.
- Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
- Po co?
- W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. Potem prawą. Podniosłem. Potem poprosił podnieść lewą nogę. Podniosłem. A teraz - mówi - podnieś i prawą nogę. Ja mu na to: Co, mam na chu*u stanąć?
- No tak, rzeczywiście... Dobrze, zajdę i do niego.
Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
- Tato, byłeś już w szkole?
- Jeszcze nie.
- To już nie chodź. Wyrzucili mnie.
- Co ty mówisz? Dlaczego?
- Wezwali mnie do dyrektora, wchodzę do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
- Pani od polskiego? Na ch*j tam ona przyszła?
- Właśnie tak zapytałem...
9.0
(120 ocen)
0
0
16 sierpień 2011 01:15
Jedna koleżanka żali się drugiej:

- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.

- Podmień mu w czasie
kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak
zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś
brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie
stosunku!

Minęły dwa dni:

- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.

- Coś ty? Nie zadziałało?

- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a
jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki,
Kowalskiej z trzeciego pietra...
7.6
(19 ocen)
0
1
28 marzec 2017 06:28
Jak się nazywają ulubione chipsy hydraulika?

Kranchipsy
8.1
(44 ocen)
0
1
~skorpion
31 styczeń 2015 11:27
Ksiądz na mszy zbiera datki .
Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniążków.
Ksiądz widząc same stu złotowe banknoty mówi :
-Mogą być stu złotowe
- To na fryzjera
- Ale Maryja nie chodziła do fryzjera
- A Pan Jezus nie jeździł mercedesem .
8.2
(41 ocen)
0
0
3 luty 2013 00:40
Jola przybiega do sąsiadki, która siedzi przy komputerze.
- Kaśkaaaa! Kaśkaaaa!! Słuchaj jak Ci opowiem kawał to Ci cycki opadną.
Kobieta odwraca się z zaciekawieniem. Na co Jola patrząc na jej dekolt mówi.
-A niee, Ty już go znasz.
7.7
(33 ocen)
0
0
19 wrzesień 2016 19:53
- Śpisz?
- Nie, ku*wa, powieki oglądam!
8.3
(56 ocen)
0
1